Dawno nie było :P
Krem do ciała shea&kakao, Isana

Całkiem przyjemny krem, zapach też ok. Super nawilżenia nie było, ale tak do codziennego stosowania po kąpieli mógł być. Nie wiem czy jeszcze kupię.
Całkiem przyjemny krem, zapach też ok. Super nawilżenia nie było, ale tak do codziennego stosowania po kąpieli mógł być. Nie wiem czy jeszcze kupię.
Żel pod prysznic, Avon (senses)

Żel jak żel, była promocja to wzięłam ;) Zapach całkiem ok, a myślałam że mi nie podejdzie.
Żel jak żel, była promocja to wzięłam ;) Zapach całkiem ok, a myślałam że mi nie podejdzie.
Pianka do golenia zielone jabłko, Isana


KWC, używam ich non stop, na przemian z brzoskwiniową :) Tani, dobry kosmetyk.
KWC, używam ich non stop, na przemian z brzoskwiniową :) Tani, dobry kosmetyk.
Nawilżający żel oczyszczający do mycia twarzy, Soraya

Dostałam, zużyłam ;) Bez szału. Zapach przyjemny, dobrze się pienił, ale z makijażem sobie nie radził. Po zmyciu makijażu płynem, do stosowania pod prysznicem w celu "domycia" twarzy - ok.
Dostałam, zużyłam ;) Bez szału. Zapach przyjemny, dobrze się pienił, ale z makijażem sobie nie radził. Po zmyciu makijażu płynem, do stosowania pod prysznicem w celu "domycia" twarzy - ok.
Płyn do kąpieli Spring Garden, Avon

Odkąd mamy wannę i przekonałam się, że fajnie jest czasem w niej poleżeć zamiast brać szybki prysznic, pokochałam avonowe żele ;) Ładnie wyglądają (kształt butelki), są bardzo wydajne, pięęęknie pachną i super się pienią. Zapach pozostaje na ciele jeszcze długi czas. Dla mnie ekstra :)
Odkąd mamy wannę i przekonałam się, że fajnie jest czasem w niej poleżeć zamiast brać szybki prysznic, pokochałam avonowe żele ;) Ładnie wyglądają (kształt butelki), są bardzo wydajne, pięęęknie pachną i super się pienią. Zapach pozostaje na ciele jeszcze długi czas. Dla mnie ekstra :)
Celebre, Avon

Mój ulubiony zapach, ciągle do niego wracam, no pasuje mi i co ja na to poradzę ;) Do tego tani więc nie płaczę jak się kończy ;)
Mój ulubiony zapach, ciągle do niego wracam, no pasuje mi i co ja na to poradzę ;) Do tego tani więc nie płaczę jak się kończy ;)
Żele pod prysznic, Isana

Moje absolutnie ulubione żele, KWC, taniutkie (zazwyczaj kupuję więcej sztuk na promocji, np za 2,49zł), fajnie się pienią, pięknie pachną i jest ich tak duży wybór że nie sposób się znudzić.
Moje absolutnie ulubione żele, KWC, taniutkie (zazwyczaj kupuję więcej sztuk na promocji, np za 2,49zł), fajnie się pienią, pięknie pachną i jest ich tak duży wybór że nie sposób się znudzić.
Puder ryżowy, Mariza Selective

To chyba najlepszy "utrwalacz" makijażu, jaki miałam. Bardzo fajnie wykańcza, matuje, nie bieli (też na zdjęciach, co ważne). Nie ma drażniącego zapachu, jest baaaardzo wydajny. Dla mnie KWC. W marcu chyba wrócę do Marizy, bo sobie o mnie przypomnieli i przysłali katalog, a w sumie mają kilka takich perełek w dobrej cenie ;)
To chyba najlepszy "utrwalacz" makijażu, jaki miałam. Bardzo fajnie wykańcza, matuje, nie bieli (też na zdjęciach, co ważne). Nie ma drażniącego zapachu, jest baaaardzo wydajny. Dla mnie KWC. W marcu chyba wrócę do Marizy, bo sobie o mnie przypomnieli i przysłali katalog, a w sumie mają kilka takich perełek w dobrej cenie ;)
Tusz do rzęs, Curling Pump Up, Lovely

Przyjemny i mega tani KWC :) Chociaż trochę mi się znudził ostatnio i właśnie zaczynam poszukiwania nowego tuszu.
Przyjemny i mega tani KWC :) Chociaż trochę mi się znudził ostatnio i właśnie zaczynam poszukiwania nowego tuszu.
Woda toaletowa, Bez, Ives Rocher

Mój ulubiony zapach zaraz za Celebre. Niestety w tej wersji już (chyba) niedostępny :( A szkoda, bo woda w nowej butelce już nie jest taka fajna, zapach znika po dosłownie kilku minutach. Wersja ze zdjęcia była ideałem ;)
Mój ulubiony zapach zaraz za Celebre. Niestety w tej wersji już (chyba) niedostępny :( A szkoda, bo woda w nowej butelce już nie jest taka fajna, zapach znika po dosłownie kilku minutach. Wersja ze zdjęcia była ideałem ;)
Robiłam też kosmetyczne porządki i powyrzucałam parę przeterminowanych produktów. Przeterminowanych niekoniecznie dlatego, że były złe i ich nie używałam; po prostu ostatnio rzadko np malowałam oczy (tylko tusz) i tak to wszystko leżało i czekało...
Baza pod cienie, Art Deco

KWC, nie zużyłam, bo przestałam używać cieni. Ostatnio do malowania oczu wróciłam i na mój aktualny tryb życia (lenia :D) baza pod cienie jest zbędna. Wrócę do niej, jak znów będę żyć na pełnych obrotach, po 12 godzin poza domem itd. ;)
KWC, nie zużyłam, bo przestałam używać cieni. Ostatnio do malowania oczu wróciłam i na mój aktualny tryb życia (lenia :D) baza pod cienie jest zbędna. Wrócę do niej, jak znów będę żyć na pełnych obrotach, po 12 godzin poza domem itd. ;)
Bronzer, Vollare

Dostałam w spadku po Siostrze i tak w sumie przeleżał u mnie x czasu... Nie mój odcień, no i za dużo drobinek na co dzień.
Dostałam w spadku po Siostrze i tak w sumie przeleżał u mnie x czasu... Nie mój odcień, no i za dużo drobinek na co dzień.
Korektor antybakteryjny do twarzy, Synergen

Bardzo fajny korektor, ale jako że nie miewam ostatnio problemów z cerą, przeleżał swoje i się przeterminował ;) W razie kłopotów na pewno do niego wrócę.
Bardzo fajny korektor, ale jako że nie miewam ostatnio problemów z cerą, przeleżał swoje i się przeterminował ;) W razie kłopotów na pewno do niego wrócę.
Krem tonujący, Alterra

Dla mnie ideał, bo podkładów nie używam (ale chyba zacznę, o czym zaraz). Fajnie stapiał się ze skórą, ładnie wyrównywał kolor twarzy. Nie zużyłam do końca, bo w ciąży mam na tyle fajną cerę, że był zbędny (w większość dni używam tylko różu/bronzera i pudru matującego).
Ale ale, ostatnio chciałam go kupić (na potrzeby klipu M. haha) i pani w Rossmannie powiedziała, że ten produkt został wycofany :| Ktoś coś wie? Zapłaczę się chyba :( Jeśli tak, to czeka mnie dobieranie podkładu, na samą myśl mam nerwa haha.
Dla mnie ideał, bo podkładów nie używam (ale chyba zacznę, o czym zaraz). Fajnie stapiał się ze skórą, ładnie wyrównywał kolor twarzy. Nie zużyłam do końca, bo w ciąży mam na tyle fajną cerę, że był zbędny (w większość dni używam tylko różu/bronzera i pudru matującego).
Ale ale, ostatnio chciałam go kupić (na potrzeby klipu M. haha) i pani w Rossmannie powiedziała, że ten produkt został wycofany :| Ktoś coś wie? Zapłaczę się chyba :( Jeśli tak, to czeka mnie dobieranie podkładu, na samą myśl mam nerwa haha.
Nafta kosmetyczna (do włosów)

Ciężki temat z tą naftą :P Jej nakładanie to koszmar, smród, tłusta i w ogóle. Zmywanie koszmar nr 2, bo to trwa i trwa, żeby ją dobrze wypłukać. Ale efekt - bajka. Na drugi dzień włosy piękne, miękkie, lśniące. Tylko ten zapach, który zostaje :D Nie dałam rady zużyć do końca. Zresztą teraz, w ciąży, używam w zasadzie tylko szamponów (i jakiejś maski raz na tydzień jak mi się przypomni ;)), a włosy i tak wyglądają ok.
Ciężki temat z tą naftą :P Jej nakładanie to koszmar, smród, tłusta i w ogóle. Zmywanie koszmar nr 2, bo to trwa i trwa, żeby ją dobrze wypłukać. Ale efekt - bajka. Na drugi dzień włosy piękne, miękkie, lśniące. Tylko ten zapach, który zostaje :D Nie dałam rady zużyć do końca. Zresztą teraz, w ciąży, używam w zasadzie tylko szamponów (i jakiejś maski raz na tydzień jak mi się przypomni ;)), a włosy i tak wyglądają ok.
Uff :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz