piątek, 2 stycznia 2015

Sposób na przesolony gulasz ;-)

Częstym obiadem w naszym domu jest gulasz. Dlaczego? Bo to tak naprawdę bardzo szybkie i pożywne danie. Najczęściej przygotowuję je dzień wcześniej; po pracy tylko odgrzewam, gotuję kaszę/ryż/ziemniaki.
Przepis na gulasz? A jest coś takiego? :D Kroję mięso w kostkę, na patelnię/do garnka, dodaję warzywa jakie znajdę w lodówce, przyprawiam, zalewam wodą, się robi sam. Przed zjedzeniem zagęszczam mąką.
No ale ostatnio zrobiłam gulasz i go przesoliłam (tragedia :D). Mimo wszystko postanowiłam go uratować, z pomocą przyszedł wujek google. Wystarczyło dolać "trochę" mleka (na oko). Smak uratowany :)

Zapamiętujemy: przesolony gulasz ratujemy dolewając do niego mleko :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz