Zazwyczaj robiąc na obiad filety z piersi kurczaka/indyka nie zjadamy wszystkiego i upieczone/usmażone filety mrożę, tak aby mieć na awaryjne obiady. Mój Mąż jednak zawsze marudzi że często takie mięso jest suche i niesmaczne. To wymyśliłam inny sposób, pergaminowy ;)
Przygotowuję papier do pieczenia, pędzelkiem smaruję go oliwą.

Posypuję papier przyprawami.

Kładę mięso.

Znowu przyprawy.

Zawijam i do zamrażarki.

Po rozmrożeniu mięso jest gotowe do wrzucenia na patelnię lub do piekarnika bez żadnego dodatkowego przygotowywania. Przez to jak było zamrożone nie wysusza się, jest smaczne. I nawet mój Mąż leniuch nie ma problemu aby przygotować sobie ciepły obiad ;)

Polecam spróbować.
Przygotowuję papier do pieczenia, pędzelkiem smaruję go oliwą.
Posypuję papier przyprawami.
Kładę mięso.
Znowu przyprawy.
Zawijam i do zamrażarki.
Po rozmrożeniu mięso jest gotowe do wrzucenia na patelnię lub do piekarnika bez żadnego dodatkowego przygotowywania. Przez to jak było zamrożone nie wysusza się, jest smaczne. I nawet mój Mąż leniuch nie ma problemu aby przygotować sobie ciepły obiad ;)
Polecam spróbować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz