Robiłam ostatnio czekoladki z czekolady w granulkach. Propsuję! O wiele lepiej się topi, nie zastyga, w smaku dobra, cenowo mniej więcej jak czekolada ze sklepu typu milka, wedel itp.

Mój Mąż zamawiał nam ostatnio kilka pieczątek (sobie np. "BRAK ZADANIA DOMOWEGO" :D) - wreszcie mam pieczątkę z nazwiskiem, adresem.
pasooje.pl
Dostałam od Siostry prostownicę, nie bardzo czaję co i jak ;) ale czasem sobie przejadę po włosach przed wyjściem, jest ok ;)
:)
Zrobiłam ostatnio pralinki bounty (przepis śmiga po blogach, ja też w końcu wrzucę) - spropsowane zostały i pożarte w zdecydowanej większości, niestety ich resztka wylądowała w śmieciach - z szacunku dla kolegi przemilczę ten epizod :P
;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz