czwartek, 7 listopada 2013

Paznokcie

Dwa ostatnio kupione lakiery na moich paznokciach.
Baza też nowa, na razie wszystko ok ;)

Fiolet z Lovely. Jest taaaaaki pięęęęęeekny :) 3 dni nosiłam więc u mnie spoko, lekko końcówki się zaczęły ścierać ale już i tak chciałam przemalować żeby sprawdzić piasek :D
 
 
  
I piaseeeeeeek :) Piękny jest! Czarny (o dziwo) z zielonymi drobinkami - ciemne i jaśniutkie. Nie idzie uchwycić na focie, a jak uchwycę to rozmazane heh :P Jak z trwałością nie wiem, bo dziś pierwszy dzień.
 
 
 
 
Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Aaaaaa, fiolet jest mleczno cudowny! Kusisz straszliwie, codziennie przełazę obok Turzynowego Rossmana, a miałam nie kupować żadnego lakieru :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam nie kupować, no ale wystarczyło właśnie wejść do rossmanna po coś tam innego, ech :P

      Usuń