Śniadanie - najważniejszy posiłek dnia. Kiedyś (gimnazjum, liceum) bardzo często zdarzało mi się nie jadać śniadań. Skutek? Atak głodu ok. 10-11 i pochłanianie strasznych ilości byle czego. Teraz bardzo pilnuję pierwszego posiłku w ciągu dnia. Śniadania nie jem od razu po wstaniu z łóżka; zazwyczaj 1,5-2h później, już w pracy (w tygodniu). Do niedawna rano, przed wyjściem, piłam małą kawę, ale (na szczęście) oduczyłam się tego głupiego nawyku.
W tygodniu (pracy) staram się brać swoje śniadanie z domu, chociaż czasem zdarza mi się jeść coś "pracowego" - próbuję to wyeliminować, no ale jest ciężko, jak prawie 30 buziek zajada świeże bułeczki np. z dżemem i popija kakao, a ja nie :P No ale walczę (haha).
W weekendy najbardziej lubimy jajecznicę lub pancakes, no chyba że M. pobiegnie rano po świeże pieczywo i zrobi kanapki ;)
W tygodniu zazwyczaj jem mleko, jogurt (naturalny/grecki) lub serek wiejski z dodatkami, tj. płatkami (owsiane górskie, jęczmienne, jaglane, ryżowe, amarantus ekspandowany, domowa granola) i owocami (najbardziej lubię banana i borówki amerykańskie). Na to czasem kleks miodu, dżemu, syropu klonowego lub masła orzechowego (najlepsze do banana omnomnomnomnom :D). Generalnie, moje śniadania zazwyczaj są na słodko, bo potrzebuję z rana takiego kopa. Dzięki temu w ciągu dnia już mnie tak nie ciągnie do słodyczy. Porcję warzyw nadrabiam w porze drugiego śniadania - w pracy jem zazwyczaj przedszkolną zupę (100% natura, żadnych kostek bulionowych itp) :)
Śniadanie nr 1 - Jogurt naturalny z domową granolą dyniową, truskawkami i borówkami amerykańskimi; kawa
W tygodniu (pracy) staram się brać swoje śniadanie z domu, chociaż czasem zdarza mi się jeść coś "pracowego" - próbuję to wyeliminować, no ale jest ciężko, jak prawie 30 buziek zajada świeże bułeczki np. z dżemem i popija kakao, a ja nie :P No ale walczę (haha).
W weekendy najbardziej lubimy jajecznicę lub pancakes, no chyba że M. pobiegnie rano po świeże pieczywo i zrobi kanapki ;)
W tygodniu zazwyczaj jem mleko, jogurt (naturalny/grecki) lub serek wiejski z dodatkami, tj. płatkami (owsiane górskie, jęczmienne, jaglane, ryżowe, amarantus ekspandowany, domowa granola) i owocami (najbardziej lubię banana i borówki amerykańskie). Na to czasem kleks miodu, dżemu, syropu klonowego lub masła orzechowego (najlepsze do banana omnomnomnomnom :D). Generalnie, moje śniadania zazwyczaj są na słodko, bo potrzebuję z rana takiego kopa. Dzięki temu w ciągu dnia już mnie tak nie ciągnie do słodyczy. Porcję warzyw nadrabiam w porze drugiego śniadania - w pracy jem zazwyczaj przedszkolną zupę (100% natura, żadnych kostek bulionowych itp) :)
Śniadanie nr 1 - Jogurt naturalny z domową granolą dyniową, truskawkami i borówkami amerykańskimi; kawa
Śniadanie nr 2 - Mleko (szklanka) z płatkami owsianymi górskimi (4
łyżki), bananem, borówkami amerykańskimi i 2 łyżeczkami masła
orzechowego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz