poniedziałek, 6 lipca 2015

Coś o książkach

Dziś jeszcze o książkach, bo dawno nie było :) A podczytuję coś cały czas, chociaż ostatnio wieczorami wybieram wykreślanki, sudoku i takie tam :D Szał.

Cecelia Ahern - Na końcu tęczy

„Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.”


Cecelia Ahern jako autorka kojarzy mi się przede wszystkim z łzami płynącymi na finiszu czytania jej książek ;) Tego się spodziewałam i tym razem.
...Nie zawiodłam się, ale ta książka... jest inna. Pisana w ciekawej formie - korespondencji (mailowej, sms'owej, kartkowej itp) pomiędzy głównymi bohaterami (Rosie i Alex'em - ale nie tylko), co jest bardzo ciekawym sposobem przekazania historii moim zdaniem. Całą "otoczkę" dla głównego tematu książki musimy sobie wyobrazić, poukładać według swojego pomysłu. Mimo takiego sposobu narracji nie ma w książce niedomówień czy problemów z "połapaniem się", kto jest kto i o co tu chodzi - a tego się obawiałam po kilku pierwszych stronach.
Książka opowiada piękną historię w ciekawy sposób - czytając przypominał mi się "Jeden dzień" (http://paulin.pinger.pl/m/14016563), tak jakoś te dwie pozycje wydają mi się być podobne. I tak jak przy "Jednym dniu", tak tutaj wściekałam się na postępowanie głównych bohaterów. Aczkolwiek tutaj mamy (można powiedzieć) happy end, chociaż ja i tak nie rozumiem, jak można być tak głupim i zamroczonym?! ;)

J. L. Wiśniewski, Z. Izdebski - Intymnie


„Czego pragnie kobieta, a czego mężczyzna? Czy monogamia może być podniecająca? Czy nimfomankę kiedykolwiek boli głowa? I po co ludziom wierność? Jak kocha się ginekolog?

Autorów tej książki pewnie nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeden jest wybitnym seksuologiem, drugi autorem wielu bestsellerowych powieści i jednocześnie naukowcem, który chemię miłości potrafi rozłożyć na czynniki pierwsze.

Zbigniew Izdebski i Janusz L. Wiśniewski spotkali się, by porozmawiać o najważniejszych sprawach w życiu człowieka: o miłości i o tym, co z tą miłością jest nierozerwalnie związane - o seksualności, intymności, bliskości i czułości.

Ich rozmowa wciąga, skłania do refleksji, czasami zaskakuje. Nie ma w niej tematów tabu, ani niewygodnych pytań; jest wiedza, są konkretne porady i obrazowe przykłady, a także bardzo intymne wyznania. A co więcej - obok należnej tematowi naukowej powagi - znajdziecie w tej książce także bardzo dużo humoru.”


Bardzo fajna, przyjemnie napisana książka! A traktująca o tak (po)ważnych sprawach przecież. Nie jest to książka naukowa, nie ma w niej trudnych wyrażeń i definicji, są za to inteligentne i z humorem dialogi dwóch dojrzałych mężczyzn o intymności, seksie, kobietach i mężczyznach. Mi lektura bardzo przypadła do gustu, chętnie sięgnę po ewentualną kontynuację. Dobrze jest poczytać o "tych" sprawach opisanych z taką lekkością, luzem.

Btw właśnie zabieram się za "Grand" Wiśniewskiego; Teściowa i Siostra M. bardzo hejtowały, ciekawa jestem jaka będzie moja opinia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz