piątek, 20 marca 2015

Odkurzacz ręczny

Dziś kilka słów o odkurzaczu ręcznym, który dostałam na Boże Narodzenie.


Mój odkurzacz jest firmy Clatronic, model AKS 828. Jest to model ze zdecydowanie niższej półki cenowej ;)
http://www.clatronic.pl/odkurzacz-akumulatorowy-aks-828.html
Czy się u mnie sprawdza?
TAK, bardzo!
Jak to jest u nas w domu?
- mało czasu na sprzątanie;
- Mąż który "zapomina" posprzątać okruchów po krojeniu chleba itp :D
- królik który robi syf wszędzie gdzie się da :)
- brązowe kafle w kuchni i przedpokoju, na których bardzo widać okruszki, kurz itp.
Jak sobie radzi odkurzacz ręczny?
Bez problemu jestem w stanie posprzątać nim blaty w kuchni (z okruchów, rozsypanego cukru, mąki, rozsypanej ziemi po przesadzaniu kwiatków itp).
Bez problemu przejadę nim fragment podłogi, gdzie nabrudzi królik (resztki rozsypanej ściółki, sianka, "okruszki" po marchewce).
Bez problemu sprzątam tym odkurzaczem szafki i szuflady - gdy np wysypie mi się przyprawa lub mąka. Wcześniej musiałam opróżniać całą szufladę i wyciągać ją z zawiasów; teraz wystarczy przejechać jej wnętrze odkurzaczem.
Mój odkurzacz ma dodatkowe końcówki. Często używam tej czarnej.

Przez to, że jest akumulatorowy, jest też "wydajny" - właśnie się ładuje, dopiero 3 raz od grudnia, a używam go niemal codziennie.
Odkurzaczem tym można też posprzątać np samochód, ja jeszcze tego nie robiłam, ale mam zamiar na dniach :P
Odkurzacz ma w środku filtr, na razie tylko go "trzepałam", nie prałam. M. mówił, że można go wymienić, ale trzeba wtedy dociąć większy filtr do odpowiedniego rozmiaru.
Podsumowując, ja taki bajer bardzo polecam. Koszt niewielki, miejsca też nie zajmuje dużo (trzymam go w szufladzie w kuchni), a ile nerwów i czasu oszczędza :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz