środa, 15 października 2014

Coś o filmach

W ostatnim tygodniu odwiedziłam kino dwa razy, przez co normalnie wyrobiłam chyba roczną normę ;) Nie przepadam za kinem, nie przepadam za oglądaniem filmów (wolę czytać książki), dla mnie zbędny wydatek, no ale czasem można ;)

Pszczółka Maja
"Urodzona w świecie naznaczonym odwiecznym konfliktem między pszczołami i szerszeniami, Maja żyje w rzeczywistości ukształtowanej przez dyscyplinę oraz odgórnie narzucone zasady postępowania. Jej zabawnie niezdarne próby dopasowania się i „bycia jak inne pszczoły” wpędzają ją w liczne kłopoty, a także powodują spięcia z małostkową królewską doradczynią. Gdy Maja wpada na trop stworzonej przez doradczyni intrygi mającej na celu wykradnięcie pszczelego mleka Królowej oraz zrzucenie winy na złe szerszenie, przebiegła i manipulatorska doradczyni nakłania pszczółkę do opuszczenia ulu. Maja wraz ze swym najlepszym przyjacielem Guciem, który postanowił towarzyszyć jej w podróży, wylatuje do świata wielkiej łąki i przeżywa ekscytującą przygodę, która pomoże jej odkryć własną tożsamość. Gdzie jest miejsce małej i uroczej pszczółki? W jaki sposób ma pokonać królewską doradczynię oraz zapobiec zbliżającej się okropnej bitwie między pszczołami i szerszeniami?"

Na "Pszczółkę" pojechałam z moimi Biedronkami i naszymi przedszkolnymi Pszczółkami, także bajka dla nas "na czasie" ;) Nie podobał mi się początek, strasznie zamulony, myślałam że wyjdę - no, gdyby nie dzieci pod opieką :P Później bajka się rozkręciła i generalnie oceniam na plus. Fajne wstawki edukacyjne, dotyczące życia pszczół i innych łąkowych zwierzaków. Bajka nowoczesna, robaki robiące beatbox i dżdżownice tańczące breakdance'a wymiotły :D Bajka mądra, z przekazem, dzieciakom też się podobała. Polecam.

Bogowie
"Oparta na faktach, filmowa opowieść o życiu profesora Zbigniewa Religi, który w latach 80. dokonał pierwszego w Polsce, udanego przeszczepu serca."
Szłam na ten film z mieszanymi uczuciami - Kot nie kojarzy mi się z dobrym aktorstwem ;) Jak bardzo się myliłam ;)
Świetnie zagrana główna rola, w ogóle bardzo dobra obsada, ale też całe tło, cała otoczka głównej historii. Były momenty odrażające (dla mnie), takie w których miałam łzy w oczach ze wzruszenia ale i ze śmiechu. Naprawdę bardzo dobry polski film, który warto obejrzeć. Prawie dwie godziny (plus pół h reklam haha) zleciały bardzo szybko.
PS. Nie polecam oglądać, jeśli macie jakieś zdrowotne problemy i np. tak jak mnie, czeka Was niedługo wizyta u kardiologa. Nieprzespana noc gwarantowana ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz