Mam 10 przepisów w kolejce do publikacji :o także chyba póki co odpuszczam inną tematykę i nadrobię jedzenie ;)
Pyszne bułeczki ze strony przepisnachleb.pl :) Ale polecam jeść max 1 dzień po upieczeniu, potem już się robią "nieświeże" ;)
No i wybaczcie koślawość, moje pierwsze bułeczki ;)
Składniki:
500g mąki pszennej tortowej np. typ 450 lub 480
2 łyżeczki soli
20g świeżych drożdży lub 10g suchych drożdży
1 jajko + 1 jajko do posmarowania bułek
250g ciepłego mleka
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy pokruszone drożdże, wbijamy jedno jajko. Na koniec wlewamy ciepłe mleko i dokładnie wyrabiamy ciasto. Powinno być raczej gęste i elastyczne, ale wciąż delikatnie lepić się do rąk.
Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy szczelnie folią spożywczą i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Po wyrośnięciu zagniatamy je jeszcze raz i dzielimy na 8 części. Z każdej formujemy w miarę równe i gładkie bułki.
Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczamy. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Wyrośnięte bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem i szybkim ruchem nacinamy – najlepiej bardzo ostrym nożem.
Piekarnik nagrzwamy do 200 stopni, program „góra + dół”.
Wyrośnięte, posmarowane jajkiem i nacięte bułki wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20-30 minut, do czasu aż będą ładnie zarumienione.

No i wybaczcie koślawość, moje pierwsze bułeczki ;)
Składniki:
500g mąki pszennej tortowej np. typ 450 lub 480
2 łyżeczki soli
20g świeżych drożdży lub 10g suchych drożdży
1 jajko + 1 jajko do posmarowania bułek
250g ciepłego mleka
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy pokruszone drożdże, wbijamy jedno jajko. Na koniec wlewamy ciepłe mleko i dokładnie wyrabiamy ciasto. Powinno być raczej gęste i elastyczne, ale wciąż delikatnie lepić się do rąk.
Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy szczelnie folią spożywczą i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Po wyrośnięciu zagniatamy je jeszcze raz i dzielimy na 8 części. Z każdej formujemy w miarę równe i gładkie bułki.
Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczamy. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Wyrośnięte bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem i szybkim ruchem nacinamy – najlepiej bardzo ostrym nożem.
Piekarnik nagrzwamy do 200 stopni, program „góra + dół”.
Wyrośnięte, posmarowane jajkiem i nacięte bułki wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20-30 minut, do czasu aż będą ładnie zarumienione.
Kanapka do pracy ;)
bułeczki własnej roboty to super sprawa :D choć ja piekę akurat bezglutenowe ;)
OdpowiedzUsuń