środa, 13 sierpnia 2014

Coś o książkach

Monika Szwaja - Anioł w kapeluszu

„Czasem tak bywa, że trzeba uciec od swojego życia, żeby zacząć żyć naprawdę. Za sprawą przypadku w peryferyjnej dzielnicy Szczecina, na skraju lądu i wody, spotyka się kilkoro takich uciekinierów. Pozornie nie brakowało im niczego, a jednak musieli całkowicie oderwać się od przeszłości: emerytowana uczona, nadrzeczny kloszard i kilkunastoletni chłopiec w stanie załamania nerwowego. Aby mu pomóc, jego nowi przyjaciele muszą popełnić przestępstwo…”

Nie da się ukryć, że Monika Szwaja nie należy do moich ulubionych autorek; tę książkę dostałam w prezencie. Można powiedzieć, że dzieli się ona na dwie części. Pierwsza część – dla mnie bez sensu, do pominięcia, nudna, prosta, ble. Ale ja nigdy nie odkładam książek, zawsze czytam do końca – i w tym przypadku nie żałuję. Bo w drugiej części zaczyna się coś dziać, akcja prawie jak z filmu kryminalnego ;) I tak naprawdę opis powyżej odnosi się właśnie do tej drugiej części książki. Generalnie polecam, powieść do przeczytania w 2-3 letnie wieczory. Prosta, nie wymagająca zbytniego myślenia, z humorem.

Joanna Białobrzeska - Zostań nawiedzoną nauczycielką, czyli jak uczyć, żeby nauczyć!

Joanna Białobrzeska, autorka „Zostań nawiedzoną nauczycielką…” to pięćdziesięciolatka, mama 4 (!) dzieci, założycielka i właścicielka wydawnictwa Didasko, szkoły podstawowej, przedszkola, autorka książek edukacyjnych i podręczników. Słowem – dla mnie wzór do naśladowania :) W książce przeze mnie przeczytanej, Białobrzeska opisuje bardzo przystępnym językiem swoje działania na terenie przedszkola i szkoły podstawowej. Zwraca się do nauczycielek – potencjalnych czytelniczek – na „ty”, motywuje do działania, podaje proste i tanie rozwiązania na uatrakcyjnienie zajęć szkolnych i przedszkolnych. Książka jest bardzo kolorowa – zawiera mnóstwo zdjęć dokumentujących pracę placówek Didasko. Uważam że to obowiązkowa lektura dla wszystkich osób związanych z oświatą. Motywuje, zachęca do działania – zarówno przyszłe nauczycielki, jak i te które już się trochę wypaliły i którym brak pomysłów na to, „co dalej”. Cieszę się, że w książce odnalazłam kilka pomysłów, które sama z siebie już zrealizowałam przez 1,5 roku mojej pracy w przedszkolu. Inne pomysły sobie zaznaczyłam i mam nadzieję wprowadzić je w życie w najbliższym czasie. Książkę na pewno podrzucę dyrekcji i koleżankom z pracy ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz