wtorek, 29 lipca 2014

Coś o książkach

Janusz L. Wiśniewski - Moja bliskość największa

Wiśniewski to taki autor, którego albo się kocha, albo nienawidzi. Ja należę do tej pierwszej grupy, choć ostatnio mocno w niego zwątpiłam. Dobrze, że pisze jeszcze swoje felietony, opowiadania, nie skupia się na powieściach, które mu ewidentnie nie wychodzą ostatnio... Polecam bardzo. Najlepiej tak po jednym opowiadaniu, przed snem, do przemyślenia.
Btw książka z biedronkowej promocji, 9,90zł :)

Jodi Picoult - Deszczowa noc

"Wzruszająca powieść o granicach miłości i lojalności, odwagi i przebaczenia…

Co byś zrobił dla ukochanej osoby? Skłamał? Dopuścił się kradzieży? Zabójstwa? Takie dylematy muszą rozwiązać bohaterowie "Deszczowej nocy" Jodi Picoult – powieści, w której za sprawą potęgi miłości ścieżki losu kilku osób dramatycznie się rozchodzą.

Życiem Camerona MacDonalda rządzi poczucie obowiązku. Jest szefem policji w małej miejscowości w stanie Massachusetts, zamieszkiwanej od pokoleń przez członków szkockiego klanu, z którymi łączą go więzy krwi i honoru. Jednak gdy jego kuzyn, Jamie, zjawia się w komisariacie i wyznaje, że zabił swoją śmiertelnie chorą żonę, Cam aresztuje go bez chwili wahania, nie bacząc na ich bliskie pokrewieństwo.

Żona Cama, Allie, choć bezgranicznie oddana mężowi, tym razem bierze stronę Jamiego, widząc w nim mężczyznę, który nie odmówi żadnej prośbie ukochanej kobiety.

Przesycona emocjami powieść "Deszczowa noc" dotyka wielu współczesnych dylematów etycznych. Kiedy i czy w ogóle wielkie uczucie upoważnia do przekroczenia ogólnie przyjętych granic ładu moralnego? Jak zdefiniować miłość i poświęcenie? Jeszcze długo po zakończeniu lektury czytelnik będzie zadawał sobie te pytania i weryfikował własne poglądy na temat miłości i lojalności."


Jodi Picoult również należy do moich ulubionych autorów (autorek ;)). Jak w każdej innej powieści, tu również porusza trudne tematy, opisuję historię, która zostaje w głowie jeszcze przez wiele dni po przeczytaniu. Czytanie "Deszczowej nocy" nałożyło się u mnie na weselny weekend, przez co cała opowieść trafiła do mnie jeszcze bardziej. Bardzo bardzo polecam. Przeczytać i przemyśleć. Czy Twoja miłość to czterdzieści do sześćdziesięciu, czy raczej siedemdziesiąt do trzydziestu? Ja już chyba wiem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz