
„Wykształcona Maria Kozłowska zajmuje się domem. Usługiwanie rodzinie z czasem zaczyna ją irytować. Na domiar złego znajduje w ubraniu męża wyzywające zdjęcia kobiet. Rozczarowana postanawia porzucić dom. Na warszawskim dworcu spotyka Remka, który dodaje jej otuchy. Wkrótce Maria otrzymuje dobrze płatną posadę tłumacza. Tymczasem jej mąż nie radzi sobie z obowiązkami domowymi.”
Uwielbiamy polskie komedie sprzed lat :) Ten film nakręcony został na początku lat 90. i fajnie tak sobie przypomnieć, jak kiedyś wyglądało życie w Polsce. Dodatkowo mamy tu dobrych polskich aktorów (Englert, Kasprzyk), dużo humoru i zero podtekstów czy przekleństw. Polecam!

„Co musiałoby się wydarzyć, żeby w zwyczajnym człowieku obudzić zabójcę?
Czy w pół-hipnotycznym transie można zabić i następnego dnia o tym nie pamiętać? Skoro jest ofiara, to gdzieś musi też być sprawca zbrodni. W ekranizacji bestsellerowego kryminału Zygmunta Miłoszewskiego tropem sprytnego mordercy podąża cyniczny komisarz Smolar (Marek Bukowski) i nieustępliwa prokurator Agata Szacka (Maja Ostaszewska). Duet jaki tworzą jest mieszanką wybuchową nie tylko ze względu na ich temperamenty, ale również z powodu łączącego ich w przeszłości romansu. Prokurator Szacka, prowadząc najtrudniejsze w swojej karierze śledztwo, dotknie historii, o których od lat krążą legendy, ale nikt nie spodziewał się, że mogą okazać się prawdą.”
Bardzo bardzo dobry film, kojarzy mi się trochę z „Układem zamkniętym”. Uważam że do pominięcia są tu wszystkie sceny pt. „dupa cycki” – chyba przez to film przeszedł trochę bez echa, bo ten wątek pseudo-miłosny tak naprawdę nie wnosi nic do sprawy, a tylko wydłuża obraz i tak naprawdę irytuje, obniża poziom filmu. Mimo to polecam, warto przemyśleć główną historię tu przedstawioną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz