Dziś przepis do którego podchodziłam mega sceptycznie, a teraz pluję
sobie w twarz, że syropu nie zrobiłam przed największymi upałami.
Dlaczego? Bo świetnie orzeźwia i pobudza. Smak chwali każdy kto spróbuje
:)
Przepis wzięłam stąd: http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/napoje/syrop_z_miety ale oczywiście tradycyjnie trochę namieszałam w proporcjach ;)
Przepis wzięłam stąd: http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/napoje/syrop_z_miety ale oczywiście tradycyjnie trochę namieszałam w proporcjach ;)
Składniki:
1,5l wody
1 kwasek cytrynowy
1kg cukru
ok. 10 garści :D mięty (świeżej, "połamanej" przed wrzuceniem)
plastry z 1 cytryny
1,5l wody
1 kwasek cytrynowy
1kg cukru
ok. 10 garści :D mięty (świeżej, "połamanej" przed wrzuceniem)
plastry z 1 cytryny
Przygotowanie:
Wodę, kwasek, cukier i plastry cytryny zagotowujemy (cukier i kwasek muszą się rozpuścić). Zdejmujemy z ognia i dorzucamy miętę - najlepiej dopiero przed wrzuceniem "łamać" ją w łapkach. Garnek zakrywamy pokrywką i odstawiamy w chłodne miejsce (ja wyniosłam garnek na balkon, na drugi dzień stał już w kuchni). Po 24-48 godzinach odcedzamy wodę, a miętę i plastry cytryny wyrzucamy. Gotowy syrop przelewamy do słoiczków lub butelek.
Wodę, kwasek, cukier i plastry cytryny zagotowujemy (cukier i kwasek muszą się rozpuścić). Zdejmujemy z ognia i dorzucamy miętę - najlepiej dopiero przed wrzuceniem "łamać" ją w łapkach. Garnek zakrywamy pokrywką i odstawiamy w chłodne miejsce (ja wyniosłam garnek na balkon, na drugi dzień stał już w kuchni). Po 24-48 godzinach odcedzamy wodę, a miętę i plastry cytryny wyrzucamy. Gotowy syrop przelewamy do słoiczków lub butelek.
Syrop wygląda nie za ładnie (jest dość mętny i ma nieciekawy kolor), ale
za to w smaku - rewelacja :) Oczywiście pamiętamy o tym, że syrop
rozcieńczamy wodą przed spożyciem :D
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz