Przepis ze strony podajindyka.pl :D
Składniki:
400g piersi z indyka
1 świeży ogórek
2 marchewki
20g listków mięty (u mnie oczywiście na oko ;))
150g jogurtu naturalnego (to też wg uznania)
1 łyżka miodu
ostra papryka
chili
+ ryż (woreczek na 2 osoby)
Przygotowanie:
Piersi z indyka porcjujemy i posypujemy ostrą papryką. Ja dodałam jeszcze świeżo zmielony pieprz dla smaku. Pieczemy w piekarniku, pod przykryciem (ja w naczyniu żaroodpornym). Mięso po upieczeniu kroimy w paski. Ja zapiekałam indyka ok. 50 minut w temperaturze 180 stopni.
Jeśli chodzi o warzywa, to je oczywiście myjemy i obieramy ;) Ogórka kroimy na drobne kawałki, a marchewkę tarkujemy na grubych oczkach. Miętę siekamy.
Mieszamy indyka z warzywami, po czym polewamy sosem przygotowanym z jogurtu, miodu i chili (proporcje wg uznania).
Podajemy z ryżem.
Wyszło odkrywcze danie o ciekawym smaku. Dla mnie było ok, ale M. - znawca mówi że za dużo pomieszanych smaków.
Jeśli zrobię je po raz kolejny, zrezygnujemy z ryżu (tak aby faktycznie wyszła sałatka), albo z marchewki i ewentualnie ogórka, bo sam soczysty upieczony indyk z sosem był przepyszny.
Miłej niedzieli :)
My dziś świętujemy urodziny M. i cieszymy się ostatnim dniem wakacji :o
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz