czwartek, 11 czerwca 2015

Śniadaniowo (i nie tylko) - pieczony naleśnik!

Moje najnowsze odkrycie, które śni mi się po nocach! Mniam! :D Przepyszność :)
Przepis z http://filozofiasmaku.blogspot.com ale ja zmniejszyłam składniki (o mniej więcej połowę) - i tak ledwo wciągnęłam :D

Składniki:
3/4 szklanki mąki (u mnie pszenna + owsiana)
1 szklanka mleka
3 jajka
3 łyżki cukru (trzcinowego)
do podania ulubione dodatki - u mnie borówki, truskawki, jogurt naturalny

Przygotowanie:
W misce umieszczamy mleko, jajka, cukier i miksujemy do połączenia. Dodajemy mąkę, mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Ciasto przelewamy do formy - ja wybrałam okrągłą, na tartę. Jest silikonowa, więc nie smarowałam jej tłuszczem (naleśnik wyszedł bez problemu).
Pieczemy przez 20-30 minut.
Po ok. 5-7 minutach od pieczenia możemy dodać do naleśnika np. borówki - u mnie dodałam trochę za późno i nie "wtopiły" się one w naleśnik.
Po wyjęciu naleśnika z piekarnika dowolnie go ozdabiamy. Jest przepyszny zarówno na ciepło, jak i na zimno - próbowałam :)
 Do popicia - woda w ulubionej wersji :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz