poniedziałek, 2 września 2013

Obiadowo - szaszłyki z polędwiczek

Oryginalny przepis z biedronkowej gazetki:

To teraz u mnie :) Zaczęło się od braku yyy kumpiaku w biedronce :D

Składniki:
2-3 plastry szynki serrano (czy jakoś tak :P)
ok. 600-800g polędwiczki wieprzowej (nie pamiętam ile miałam, starczyło na 5 porządnych szaszłyków)
2 brzoskwinie prosto z ogrodu :)
pietruszka prosto z doniczki ;)
sok z połowy cytryny
kilka ząbków czosnku
3 łyżki oleju
sałata lodowa
sól, pieprz

Przygotowanie:
Polędwiczkę oczyszczamy i kroimy na plastry.
Sok z cytryny mieszamy z posiekanym czosnkiem, 2 łyżkami oleju i pietruszką (wg uznania, do smaku). Dodajemy sól i pieprz, mieszamy i odstawiamy mięso na ok. 20 minut.

Owoce myjemy i kroimy. Nabijamy na szaszłykowe patyki zamarynowane mięso, brzoskwinie i plastry szynki zawinięte w harmonijkę (kolejność i ilość wg uznania :)).

Zapiekamy w piekarniku w temperaturze ok. 175 stopni, najlepiej na termoobiegu (lub często przewracamy szaszłyki). Ja zapiekałam ok. 25-30 minut.
Podajemy na (pokrojonej) sałacie. Pychota!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz