Ok,
mniej więcej koszty naszego wyjazdu do Londynu.
Lot
(Ryanair) – 440zł za naszą trójkę, rezerwowaliśmy tylko 1 miejsce (+ Martyna),
2 osoba się przesiadała, także parę zł do przodu ;);
lotu
szukaliśmy jakoś na przełomie sierpnia/września, czyli 2 miesiące przed
wyjazdem
Hotel
– ok. 860zł za 3 noce; Queens Hotel w dzielnicy Crystal Palace, piękny nowy
pokój, bardzo miła obsługa, turbo wygodne łóżko, codziennie wymiana pościeli i
ręczników, ogólnie polecamy;
hotel
rezerwowaliśmy na booking.com ok. miesiąc przed wyjazdem
Autobus
na i z lotniska – kupując bilety w dwie strony wyszło po 14 funtów na łeb
zamiast 20 (Martynka za free)
Oyster
card (na przejazdy po całym mieście – metro, overground, autobus) – 5 funtów to
kaucja (zwrotna oczywiście), resztę się wpłaca na kartę i z niej ściąga, ale
jest jakieś maksimum i jak się do niego dojdzie, to więcej się nie zapłaci;
jeśli chodzi o 1 i 2 strefę to było to chyba niecałe 6 f;
łącznie
zeszło nam na osobę ok. 24 funty (od środy w nocy do popołudnia w sobotę, czyli
uznajmy za 3 doby), reszta z kaucją została zwrócona na koniec wyjazdu (trzeba
było odbić kartę w specjalnym automacie)
Na
wyjazd wzięliśmy 260 funtów, zostało 36 z hakiem, ale ze 3 razy płaciliśmy
kartą (myślę że max 250zł czyli ok. 50 f) = uznajmy że wydaliśmy 310-320 f, nie
licząc ciuchowych zakupów w primarku; raczej nie oszczędzaliśmy
Przykładowe
ceny jedzenia:
2x
frytki, 2x buła w maku – 4 funty ;)
Obiad
w wietnamskiej knajpce (niebo w gębie) – max 10 funtów
Herbata,
sok, kawa na wynos – ok. 3 funty
English
breakfast – 5,95 funta z kawą lub herbatą
Spożywka
– przykładowo (market/poundland): 6 bułek za 60 pensów, serek kanapkowy do
smarowania 1 funt, musztarda 1 funt, opakowanie winogron 500g 2 funty, jogurt
do 1 funta, 6 soczków w kartoniku 100% max 1,50 funta. Whisky 9 funtów :D
Galeria
Tate – za darmo! (jak chyba wszystkie "państwowe" muzea w Londynie)
Muzeum
Sherlocka – 15 funtów
Nie
wiem co jeszcze wypisać, jak Was jeszcze coś interesuje, napiszcie w
komentarzu, bo może o czymś zapomniałam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz