Przepis, który dostałam od Mamy mojej przedszkolnej Zosi, a trochę sobie zmodyfikowałam ;-)
Składniki:
2 szklanki startej marchewki
1,5 szklanki mąki (u mnie 1 szklanka mąki owsianej, 0,5 szklanki mąki pszennej)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
1 łyżeczka startego cynamonu
1 łyżeczka startego imbiru
1 łyżeczka przyprawy do piernika
0,75 szklanki oleju
3 jajka
0,75 szklanki brązowego cukru
2 łyżeczki domowego cukru waniliowego/0,5 aromatu waniliowego do ciast
Lukier pomarańczowy:
1,5 szklanki cukru pudru
drobno starta skórka z 1 pomarańczy
sok z tej pomarańczy - ok. połowy (ja dałam trochę za dużo i lukier był zbyt rzadki)
Przygotowanie:
Marchew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach (u mnie 2 szklanki = 3 marchewki).
Do miski przesiewamy mąkę razem z proszkiem do pieczenia, sodą, solą i wszystkimi przyprawami.
W drugiej misce mieszamy mikserem na wolnych obrotach olej, jajka, cukier, marchewkę i cukier waniliowy/aromat.
Mieszamy łyżką masy z obu misek.
Ciasto przekładamy do papilotek w formie i pieczemy 25 minut w 180 stopniach.
Lukier:
Mieszamy cukier puder ze skórką i sokiem - sok dolewamy stopniowo, żeby nie dać go za dużo.
Po wyjęciu muffinek z piekarnika i ich wystygnięciu, polewamy je lukrem. Ja dodatkowo ozdobiłam je skórką pomarańczową.
Pyszne, świąteczne! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz