piątek, 17 lutego 2017

Coś o książkach

4. Fannie Flagg - Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba

„"Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie pójdę do Nieba" to zaprawiona humorem wzruszająca powieść o miłości, przemijaniu i wierze w lepszą przyszłość. Akcja toczy się w miasteczku Elmwood Springs. Główną bohaterką jest Elner, niezależna starsza pani, której wieku nikt nie zna - łącznie z nią samą.
Pewnego dnia Elner łamie zakaz nerwowej siostrzenicy Normy i wchodzi na drabinę, żeby nazrywać fig. Wskutek upadku traci przytomność i zostaje odwieziona do szpitala. Nikt nie wie, co właściwie ją tam spotyka. Może umiera, a może przeżywa najbardziej nieprawdopodobną przygodę w życiu. Elner jedzie windą do nieba, gdzie spotyka swoją siostrę, a także odbywa miłą pogawędkę z dawną przyjaciółką, Sąsiadką Dorothy, i jej mężem. W tym czasie jej bliscy, Norma i Macky Warrenowie, odchodzą od zmysłów. Gdy ze szpitala wycieka wiadomość o śmierci starszej pani, sąsiedzi rozpoczynają przygotowania do pogrzebu. Ruby, która wraz z Tot postanowiła doprowadzić do porządku dom Elner, znajduje w koszu na pranie rewolwer.”


To już ostatnia książka F. Flagg, która została mi do przeczytania, i jest mi taaak smutno, że chyba zacznę czytać wszystkie od nowa ;) Uwielbiam je! Ten klimat, humor, to że autorka nawet o śmierci pisze żartując. Kolejna lekka książka, podczas której nie tylko się uśmiechałam, a wręcz śmiałam na głos. Bardzo bardzo polecam.

5. Nick Hornby - Funny Girl

„Osadzona w Londynie lat 60. żywiołowa opowieść o przygodach nieustraszonej Sophie Straw, która z prowincjonalnej trzpiotki przeistacza się w gwiazdę telewizji, świecącą jasno w konstelacji innych intrygujących postaci. Z właściwą sobie wnikliwością i ogromną dozą humoru Hornby zachwyca czytelników galerią zabawnych, dalekich od doskonałości postaci i czyni ich towarzyszami wzlotów i upadków bohaterów.”

Omg, nie mogłam tego doczytać! Czytałam wcześniej (chyba) dwie książki tego autora, i były całkiem ok., takie czytadła, ale przyjemne. A tu – nie wiem o co chodzi. Jakby pisał tę powieść na siłę. W sumie nic ciekawego się nie dzieje. Dialogi na poziomie przedszkolaka. Kiepsko, ale jak to ja, musiałam doczytać do końca ;)

6. Janusz L. Wiśniewski (i nie tylko) - Kulminacje

„Jeden mężczyzna, osiem kobiet. Literacki flirt rozgrywający się w fascynującym świecie damsko-męskich relacji. Największe przeciwieństwo, a zarazem doskonała jedność. Gdy zderza się pierwiastek męski z kobiecym, dochodzi do KULMINACJI uczuć.
Wyjątkowy projekt, na jaki składa się kilkanaście opowiadań o kobietach w kulminacyjnych sytuacjach życiowych autorstwa Janusza Wiśniewskiego i gwiazd kobiecej literatury. Polskie autorki podejmują dyskusję na temat im najlepiej znany ¬– kobiecości. Każde opowiadanie odczytują na nowo – odnajdują wątek, bohatera, scenę, które stają się dla nich inspiracją dla własnej historii. Z tego dialogu zrodziła się prowokacyjna opowieść o sile uczuć, stracie, tęsknotach, zdradach i zdumiewających kobietach – dojrzewających, choć dawno dorosłych; dorosłych, a przecież nadal niedojrzałych.”


Ciekawy projekt. Opowiadania Wiśniewskiego (prawie wszystkie czytałam już wcześniej, np. w innych zbiorach), a potem niczym „odpowiedzi”, opowiadania polskich pisarek. Które niestety, raczej nie dorastają Wiśniewskiemu do pięt, chociaż niektóre z opowiadań podobały mi się.
Jednak jak Wiśniewski, to tylko w krótkich formach. Lubię się tak czasem podołować ;)

4 komentarze:

  1. Witam,
    Chciałabym się z Panią jakoś skontaktować :) możemy się spisać na mailu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam tylko o coś zapytac, a nie chce pisać tak publicznie :)

    OdpowiedzUsuń