Chyba dawno nie było, ale tu w sumie same klasyki.
Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do wypadania, Joanna Rzepa
Mój KWC, bardzo lubię i często do niego wracam.
Nawilżający żel do mycia twarzy, Mariza
Tragedia, nic ciekawego nie robił, nie radził sobie z resztkami makijażu (czasem coś tam zostanie po demakijażu wacikami), ŚMIERDZIAŁ, przelewał się przez palce, nigdy więcej.
Płyn micelarny do demakijażu, BeBeauty (Biedronka)
KWC, idzie u mnie jak woda :)
Emulsja do higieny intymnej, Intimea (Biedronka)
Bardzo lubię i używam naprzemiennie z dwoma podobnymi produktami z Biedronki, ekstra cena (bodajże 2,99).
Żel do mycia ciała, Jaśmin, Mariza (miniaturka)
Lubię ten zapach, jest taki unisex i często braliśmy go z M. na wyjazdy bo oboje się nim myliśmy :P
Lakier Snow Dust biały, Lovely
Uwielbiam! :) Aktualnie jestem na drugiej buteleczce, mam jeszcze jedną w zapasie, uff ;) A najbardziej lubię w nim trwałość - noszę go tydzień lekko, gorzej ze zmywaniem ale folia srebrna i jedziemy ;)
Peeling pod prysznic, Isana
Trageeeedia, w ogóle nie można nazwać tego peelingiem ;) Drobinki tak małe że w ogóle niewyczuwalne. Ale spoko mydlany zapach i przyjemnie się nim myło. Jednak więcej nie kupię.
Żel pod prysznic marakuja i kokos, Isana
Moje ulubione żele, duży wybór ładnych zapachów za niską cenę, KWC :)
Tusz do rzęs, Lovely
KWC, nie zamienię na żaden inny! I ta cena (8,99) ;)
Zmywacz do paznokci, Isana
KWC, nic mu nie mogę zarzucić.
Tyle ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz