Fit w sumie z nazwy, ale jest na pewno bardziej dietetyczny niż klasyczny w mojej rodzinie mazurek (kruche ciasto + kajmak) ;) No i nadal go podjadam do kawy, trzymam w ikeowym słoiku (pokrojony na kawałki) i jest ok.

Składniki:
250g płatków owsianych górskich
50g brązowego cukru
4 jajka
50g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50ml mleka
3 łyżki słonecznika
gorzka czekolada na polewę
opcjonalnie: posypki itp do ozdobienia

Przygotowanie:
Płatki owsiane rumienimy na suchej patelni, po czym dodajemy cukier i całość mieszamy, aż ten się rozpuści.
W misce mieszamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy płatki z patelni oraz słonecznik. Wszystko mieszamy.
W wysokim naczyniu mieszamy widelcem jajka z mlekiem i wlewamy do miski z płatkami. Wszystko dokładnie mieszamy łyżką.
Formę (u mnie tortownica) wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy masę owsianą i wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Po upieczeniu studzimy.
Po ostudzeniu wylewamy na ciasto rozpuszczoną czekoladę i dekorujemy wg upodobań.

Całe "ciasto" jest dość twarde, także niekoniecznie każdemu przypadnie do gustu. Dla mnie jest ok, bo to fajna alternatywa dla sklepowych ciastek i wafelków do kawy. Tu mam trochę słodyczy dzięki czekoladzie + ciasto z płatków owsianych nieźle zaspokaja głód i zapycha ;)
Składniki:
250g płatków owsianych górskich
50g brązowego cukru
4 jajka
50g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50ml mleka
3 łyżki słonecznika
gorzka czekolada na polewę
opcjonalnie: posypki itp do ozdobienia
Przygotowanie:
Płatki owsiane rumienimy na suchej patelni, po czym dodajemy cukier i całość mieszamy, aż ten się rozpuści.
W misce mieszamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy płatki z patelni oraz słonecznik. Wszystko mieszamy.
W wysokim naczyniu mieszamy widelcem jajka z mlekiem i wlewamy do miski z płatkami. Wszystko dokładnie mieszamy łyżką.
Formę (u mnie tortownica) wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy masę owsianą i wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Po upieczeniu studzimy.
Po ostudzeniu wylewamy na ciasto rozpuszczoną czekoladę i dekorujemy wg upodobań.
Całe "ciasto" jest dość twarde, także niekoniecznie każdemu przypadnie do gustu. Dla mnie jest ok, bo to fajna alternatywa dla sklepowych ciastek i wafelków do kawy. Tu mam trochę słodyczy dzięki czekoladzie + ciasto z płatków owsianych nieźle zaspokaja głód i zapycha ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz