Joanna Jodełka - Grzechotka

"Ponury jesienny dzień. Edyta Skomorowska nic nie pamięta, jej wielkie oczy pełne są przerażenia. Wie tylko, że ktoś zabrał jej dziecko. Ze środka jej ciała.
To wygląda na dzieciobójstwo, tak podejrzewa policja. Podobnie myśli Weronika Król, gdy swoim fioletowym garbusem jedzie na komendę przez zamglony Poznań. Jako psycholog musi orzec o stanie poczytalności młodej kobiety. Na własną rękę śledztwo prowadzi też pewna dziennikarka, wietrząca w temacie dzieciobójczyni przepustkę do sławy..."
Bardzo bardzo dobra książka, dająca do myślenia. Dużo niedopowiedzeń, półsłówek, tajemnic. Wielu spraw trzeba się domyślić. Ale ja lubię takie książki nad którymi trzeba pomyśleć. W których nie wszystko jest w 100% jasne od początku do końca. Ciekawe zakończenie. Też niedopowiedziane, przez co po przeczytaniu ostatniej strony szuka się rozwiązania, cofa się kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt stron, w poszukiwaniu podpowiedzi. Na pewno będę szukała kolejnych powieści tej autorki. Mamy w Polsce dobrych pisarzy.

"Ponury jesienny dzień. Edyta Skomorowska nic nie pamięta, jej wielkie oczy pełne są przerażenia. Wie tylko, że ktoś zabrał jej dziecko. Ze środka jej ciała.
To wygląda na dzieciobójstwo, tak podejrzewa policja. Podobnie myśli Weronika Król, gdy swoim fioletowym garbusem jedzie na komendę przez zamglony Poznań. Jako psycholog musi orzec o stanie poczytalności młodej kobiety. Na własną rękę śledztwo prowadzi też pewna dziennikarka, wietrząca w temacie dzieciobójczyni przepustkę do sławy..."
Bardzo bardzo dobra książka, dająca do myślenia. Dużo niedopowiedzeń, półsłówek, tajemnic. Wielu spraw trzeba się domyślić. Ale ja lubię takie książki nad którymi trzeba pomyśleć. W których nie wszystko jest w 100% jasne od początku do końca. Ciekawe zakończenie. Też niedopowiedziane, przez co po przeczytaniu ostatniej strony szuka się rozwiązania, cofa się kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt stron, w poszukiwaniu podpowiedzi. Na pewno będę szukała kolejnych powieści tej autorki. Mamy w Polsce dobrych pisarzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz