poniedziałek, 9 maja 2016

Coś o filmach

Jack Strong

„Ryszard Kukliński, pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, decyduje się na współpracę z CIA.”

Dorociński w głównej roli, lubię. Kuklińskiego można oceniać pozytywnie lub negatywnie, ale sam film warto obejrzeć, poznać trochę historii. Podobał mi się.

Wyjście przez sklep z pamiątkami

„Dokument przedstawia francuskiego sklepikarza, który zapragnął odnaleźć i zaprzyjaźnić się z Banksym, ulicznym artystą o nikomu nieznanej tożsamości.”

Obejrzeliśmy z polecenia zajaranego kolegi, także nastawiliśmy się na sztos dokument. A tu… rozczarowanie niestety. Dokument do mniej więcej połowy super, ciekawy, widać było że autor wie, co chce pokazać, że wszystko jest uporządkowane. A później… masakra. Bałagan, nie wiadomo o co chodzi, „co autor ma na myśli”… Aż w końcu zasnęłam i nie dotrwałam do końca ;)

Sęp

„Sęp – policjant o wyjątkowych zdolnościach dedukcyjnych – dostaje zlecenie poprowadzenia dochodzenia w sprawie znikających przestępców.”

Żebrowski i niezapomniana Przybylska. Cały film bardzo nam się podobał, chociaż miałam wrażenie że został nakręcony na potrzeby nagłośnienia pewnej kampanii – ale ok., cel słuszny, przymknę oko. Ale to zakończenie… no błagam. Nie wiem czy bardziej zezłościło czy rozśmieszyło. Uważam że zbędne, naprawdę bez niego film byłby lepszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz