Dziś na paznokciach dwa lakiery z Avonu, których jeszcze nie pokazywałam.
Avon Stardust Cherry Dazzler

Czerwony, dość matowy piasek (na zdjęciach błyszczy się z powodu topu i lampy w aparacie). W buteleczce mnóstwo błyszczących drobinek, na paznokciach - jak widać, nie bardzo ;)
Mimo wszystko, bardzo ładny kolor, dwie warstwy to max (nawet przy jednej jest ok), trwałość - jak to przy piaskach, trochę dłuższa niż przy innych zwykłych lakierach, u mnie 3-4 dni (gdzie normą są 2).



Avon Nailwear Pro+ Garden Green

Piękna błyszcząca zieleń z migoczącymi drobinkami. W sumie nie lubię takich kolorów, ale ten mnie czymś urzeka na paznokciach :) Ciekawa, głęboka zieleń, na paznokciach pięknie błyszczy, drobinki dodają jej uroku. Na paznokciach dwie warstwy. Trwałość u mnie 2 dni, czyli norma ;)
Avon Stardust Cherry Dazzler
Czerwony, dość matowy piasek (na zdjęciach błyszczy się z powodu topu i lampy w aparacie). W buteleczce mnóstwo błyszczących drobinek, na paznokciach - jak widać, nie bardzo ;)
Mimo wszystko, bardzo ładny kolor, dwie warstwy to max (nawet przy jednej jest ok), trwałość - jak to przy piaskach, trochę dłuższa niż przy innych zwykłych lakierach, u mnie 3-4 dni (gdzie normą są 2).
Avon Nailwear Pro+ Garden Green
Piękna błyszcząca zieleń z migoczącymi drobinkami. W sumie nie lubię takich kolorów, ale ten mnie czymś urzeka na paznokciach :) Ciekawa, głęboka zieleń, na paznokciach pięknie błyszczy, drobinki dodają jej uroku. Na paznokciach dwie warstwy. Trwałość u mnie 2 dni, czyli norma ;)
Oba lakiery są dość dla mnie nietypowe
(zielony - bo kolor, czerwony - bo piasek), ale bardzo je lubię i
ostatnio dość często po nie sięgam.
Ogólnie raczej polecam lakiery z Avon, aktualnie czekam na jeszcze jeden piasek i dwa żelki ;)
PS. Przy zielonku ogarniałam skórki niebieskim cudem z Sally Hansen, nie wiem jak to wygląda na fotach, ale na żywo jest spora różnica.
Ogólnie raczej polecam lakiery z Avon, aktualnie czekam na jeszcze jeden piasek i dwa żelki ;)
PS. Przy zielonku ogarniałam skórki niebieskim cudem z Sally Hansen, nie wiem jak to wygląda na fotach, ale na żywo jest spora różnica.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz