15. Candace Bushnell - Szminka w wielkim mieście
„Nico, Wendy i Victory mają władzę, pieniądze, rodziny i kochanków. Projektantka mody, producentka filmowa i redaktor naczelna poczytnego pisma osiągają wszystko to, czego pragną kobiety w świecie rządzonym przez mężczyzn - zajmują ich stanowiska. Do nich należy Manhattan.”
O matko jak ja się męczyłam z tą książką :-) Ale jak wiecie (lub nie), ja niestety z tych, które nawet chłam doczytają do końca. Wiedziałam że to będzie czytadło przy którym nie trzeba zbytnio wytężać mózgownicy, ale nie sądziłam że będzie aż tak źle. Brak tak naprawdę fabuły, ot po prostu autorka chyba siadła i zaczęła pisać; i tak pisała i pisała, aż jej się znudziło i urwała. No beznadzieja, nie polecam, szkoda czasu ;)
16. Zygmunt Miłoszewski - Domofon
„W bloku na warszawskim Bródnie młode małżeństwo odkrywa ciało mężczyzny, któremu winda obcięła głowę - tak zaczyna się pełen czarnego humoru thriller Zygmunta Miłoszewskiego. Kim jest tajemniczy, obserwujący swoich sąsiadów lokator? Skąd biorą się senne koszmary bohaterów? Mieszkańcy z przerażeniem poznają sekrety ponurego domu, gdzie zwyczajne życie niespodziewanie zamienia się w horror.”
Tak czekałam z tym Miłoszewskim od ciąży i czekałam, bo straszyłyście że opisy niefajne ;) No i faktycznie, nie powiem, czasem zrobiło mi się niedobrze, ale ja tak mam że mogę najgorszy hardkor przeczytać i potem spać spokojnie – gorzej z filmami, horroru czy coś nie obejrzę ;)
Książka ciekawa, ale miejscami zamiast straszyć czy trzymać w napięciu, mnie śmieszyła. Nie wiem kurcze, kolejne podejście do Miłoszewskiego i kolejny raz czuję w sumie niedosyt. No nie podchodzi mi ten autor. Ma jeszcze u mnie jedną szansę – „Bezcenny” czeka w kolejce.
17. Heidi Murkoff, Sharon Mazel - W oczekiwaniu na dziecko
"Najpopularniejszy poradnik dla rodziców w Polsce i na świecie.
Wyczerpujące źródło informacji na temat:
- wyboru lekarza i wywiadu ginekologicznego,
- diagnostyki prenatalnej,
- przebiegu porodu,
- ciąży wysokiego ryzyka,
- ciąży bliźniaczej,
- cięcia cesarskiego,
- diety ciążowej,
- karmienia piersią.
Książka udziela odpowiedzi na setki pytań:
- czy niebezpiecznie jest zajść w ciążę po 35 roku życia?
- czy rozpoznam, kiedy rozpocznie się poród?
- czy seks w okresie ciąży szkodzi dziecku?
- czy choroba w czasie ciąży może zagrozić dziecku?
- czy nagły brak ruchów dziecka powinien niepokoić?”
Bardzo spodobała mi się forma tego poradnika (podział na trymestry, miesiące i tygodnie ciąży), co tydzień czytałam sobie co mnie czeka, jakie objawy teoretycznie powinnam mieć itp. Wiadomo, każda ciąża jest inna, każda kobieta inaczej odczuwa pewne dolegliwości, mimo to dobrze mi się kontrolowało ten szczególny czas z tą książką. Dodatkowo, gdy coś mnie niepokoiło, wyszukiwałam sobie dany temat na końcu książki i czytałam, nie raz i nie dwa uspokoiłam się przed snem po przeczytaniu paru zdań ;-)
Niestety książki nie doczytałam do końca, z wiadomych powodów. Teraz też nie mam na to ochoty. Mimo to bardzo polecam.
Planowałam kupić „Pierwszy rok życia dziecka” tej autorki (H. Murkoff), ale w porę zmądrzałam i doszłam do wniosku, że w naszym przypadku nie byłby to najmądrzejszy krok.
18. Fannie Flagg - Dogonić tęczę
„Oprócz Sąsiadki Dorothy, której uśmiechnięty głos codziennie informuje nas przez lokalną rozgłośnię o miejscowych wydarzeniach, spotykamy też jej dziesięcioletniego syna Bobby'ego, który ma przeżyć tysiąc wcieleń, głównie w swojej wyobraźni; również Normę i Macky'ego Warrenów z dziewięćdziesięcioczteroletnią ciocią Elner; dziwnie charyzmatycznego i seksownego Hamma Sparksa, który zaczyna karierę jako sprzedawca traktorów, a kończy oferując na sprzedaż całemu stanowi, a nawet krajowi, siebie samego; a także dwie kobiety, które kochają go zupełnie odmienną miłością. Spotkamy też tu Tot Whooten, pracującą w salonie piękności pechową fryzjerkę, która równie kiepsko układa sobie życie, jak klientkom włosy; Beatrice Woods, Niewidomą Ptaszynę; Cecila Figgsa, Króla Pogrzebów; i niezrównaną Minnie Oatman, główną wokalistkę w Oatman Family Gospel Singers.
Czas akcji: rok 1946 aż do czasów współczesnych. Miejsce: Elmwood Springs w Missouri, w samym środku kraju, w najradośniejszym okresie przejścia od czasów wojny do pokoju, w marszu ku oszałamiającej przyszłości.
Raz jeszcze Fannie Flagg prezentuje nam bogactwo ludzkich postaci, przypomina wdzięk wyśmiewanej nieraz małomiasteczkowej klasy średniej, osadzonej w codziennych realiach, gdzie śmiech przeplata się ze łzami. Fannie pisze z głębi serca, prawdziwie, a jej talent narracyjny jest - by posłużyć się określeniem zaczerpniętym z "Timesa" - nieodparty.”
Uwielbiam Fannie Flagg, pisałam to już nie raz i nie dwa. Jej książki są takie spokojne, pozytywne, istna sielanka. Nawet tragedie i zgony opisane są w taki sposób, że czytelnik uśmiecha się pod nosem. W tej pozycji w sumie akcji brak, nie ma jednego głównego bohatera, no chyba że uznać za niego miasteczko Elmwood Springs. Mimo to książkę czyta się przyjemnie i czeka się na kolejną chwilę na lekturę, aby dowiedzieć się, co komu przydarzyło się w następnych latach jego życia. Polecam.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz