środa, 14 września 2016

Zmiany w przedpokoju

Musiałam szafki na buty przenieść na drugą ścianę i wreszcie zmotywowałam się do tego aby tę ścianę zagospodarować (po zdjęciu Martynkowych szpitalnych fot). Wymyśliłam sobie serce ze zdjęć.
Znalazłam wzór w necie, wyliczyłam ilość i wielkość ramek. Najpierw ułożyłam serce z papieru, poprzyklejałam washi tape.

Później wbijałam gwoździki - w papier. Przywiesiłam ramki (tu byle jak, aby wisiały, bo przecież jeszcze zdjęcia).

Jako że ze zdjęciami cały czas jestem do tyłu, na razie w mniejsze ramki wsadziłam jakieś foty sprzed lat, ślubne itp. W czterech dużych ramkach będą zdjęcia z Martynkowej sesji, tylko muszę je wywołać, a jakoś mi nie po drodze ;)

Prócz tego obok powiesiłam ikeowe lustro i wreszcie możemy się przejrzeć przed wyjściem z domu a nie dopiero w windzie ;)

Na lustrze umieściłam cotton ballsy, które do tej pory wisiały na oknie w kuchni (tam coś wymyślę ;)).

I tak to teraz wygląda. NAM SIĘ PODOBA. 
Mieliśmy kupić nowe szafki. Ale tych szkoda bo jednak jeszcze nie są zniszczone. To miałam je pomalować. Ale w sumie cottonki połączyły biel z "brązem" i chyba jest ok.
A ramki jeszcze trochę krzywo wiszą - cały czas je poprawiam ;) Zresztą nie ma być jakoś super idealnie, równo, symetrycznie, bla bla bla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz